Tytułem wstępu mała legenda. Koty – to szefowie. Kiedyś było, że kota nie ma to myszy harcują – tak my harcujemy jak szefostwa w biurze brak. Pan Paweł to Kot Naczelny a Vice to Kot mniejszy, drugi etc. Łącznie często zwani Kotami.
Poranny sms Asi do Myszczyńskiej: Przypominam, że jadę do księgowej i urzędu skarbowego i będę jak pozałatwiam. Koty nic nie wiedzą, powiedz im, że ratuję świat i będę jak wrócę J
Myszczyńska do Asi: Dzień dobryJ jadę dzisiaj z Bartoszem a ten zaspałJ więc ON się spóźni a ja przy okazji.
Asia: Nie omieszkam poinformować o tym Kota przy porannej kawie w jego gabinecie. Wiesz, takie tam kumpelskie ploty… J Dobra, żartuję…